Skip to content

Niewiedza handlowca

Poprzedni wpis dotyczący roli handlowca oraz jego jakości pracy wymaga pewnego doprecyzowania. Faktem jest, że sprzedawca nie musi się znać na przedmiocie sprzedaży, aby sprawnie wykonywać swoje zadanie. Na pewno handlowiec po studiach ekonomicznych czy szkole marketingowej będzie wydajniej pozyskiwać klientów niż najlepszy programista z dziesięcioletnim stażem w programowaniu, bo jest do tego przygotowany. Jednak pozyskanie klienta, a konkretyzacja zlecenia to dwie różne rzeczy. Na etapie rozmów o projekcie, handlowiec najważniejsze zadanie ma już za sobą. Udało mu się zaprosić klienta do stołu. Teraz czas na szczegóły techniczne i ustalenia, których obrotna sekretarka nie przygotuje. Agencja reklamy czy jakakolwiek inna jest w tym momencie zagrożona z dwóch stron:
błędne założenia i źle rozpisany projekt grozi niewykonaniem zadania przez programistów, grafików, itd. Terminy również mogą być źle zliczone. Zlecenie okaże się stratą czasu i stratami finansowymi.
Istnieje jednak jeszcze większe zagrożenie, w przypadku, gdy klient jest w pełni świadomy z kim ma do czynienia oraz posiada doświadczenie w realizowaniu takich projektów. Jest to możliwe i niestety się zdarza. Klient może tak poprowadzić rozmowy oraz ustalić korzystne dla siebie zobowiązania, aby po miesiącu wyjść z gotowym projektem nie płacąc ani grosza. Może i włosy dęba stają, ale takie rzeczy się zdarzają.

Post a Comment

You must be logged in to post a comment.